Recenzja przewodnika „Rzym. Podróże z pasją”.

 

Rzym. Podróże z pasją

We wrześniu 2010 r. odwiedziliśmy wraz z żoną Rzym i okolice. Przygotowując się do wyjazdu korzystaliśmy z informacji w Internecie, pytaliśmy znajomych, przejrzeliśmy kilka przewodników. Na miejscu korzystaliśmy z 2 przewodników – „Rzym. Podróże z pasją” wydawnictwa Global PWN oraz pożyczonego przewodnika Pascala. Przewodniki świetnie się uzupełniały. Jak zwykle (wcześniej korzystaliśmy z przewodnika po Hiszpanii) przewodniki z serii „Podróże z pasją” były źródłem wielu ciekawych informacji, bardzo praktycznych, o wstępach, komunikacji, ludności, charakterze miasta, polecanych miejscach do zjedzenia. Wszystkie zabytki, ciekawe miejsca, warte odwiedzenia są szczegółowo opisane. Większość informacji jest aktualnych (nieaktualna była informacja o cenie wstępu do Koloseum i Forum Romanum, obecnie obowiązują bilety do obydwu miejsc, jednak jest to jeden bilet. Niestety droższy niż podano w przewodniku). Niestety, zdarzyło się także, że jedna z restauracji opisanych i polecanych w przewodniku okazała się (?) nieczynna, przynajmniej zawsze kiedy tam chcieliśmy zjeść była zamknięta. Tych kilka nieaktualnych informacji nie przesłania jednak pozytywnego odbioru przewodnika.

W przewodniku brakowało nam także zdjęć opisywanych miejsc, tutaj znakomitym uzupełnieniem okazywał się przewodnik Pascala.

Załączone mapki bardzo ułatwiały orientację w terenie (nie obyło się jednak bez korzystania z map udostępnianych w hotelach).

Jak zwykle sprawdzał się zastosowany podział opisu miejsc, zawierający praktyczne informacje (np. jak dojechać, informacje dla podróżnych), część opisującą samo miasto oraz noclegi, jedzenie itp. Świetnym pomysłem okazuje się umieszczenie podręcznego słownika języka włoskiego.

 

Gorąco polecam przewodniki z serii „Podróże z pasją”. Są to jedne z najlepszych, jakich używałem podczas wyjazdów.

 

Sebastian Miernik